Wypróbowałam decoupage na szkle. Znalazłam jakąś butelkę po winie ( pamiątka po włoskim winie domowej roboty), którą do tej pory używałam jako "konewki" do kwiatków. Stała sobie pomalowana już od jakiegoś czasu, bo nie miałam lakieru do szkła. Ale kupiłam taki w spray'u, pachnący ( zapach podchodzi pod wanilie), a pani w sklepie mówiła, że jest bezwonny :). Butelkę polakierowałam i teraz mam nową - starą "konewkę"