Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taca. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taca. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 stycznia 2013

Zimny styczniowy poranek...

Brrr... Ale zimno. Nie wiem jak to się stało, ale w nocy wyłączył się termostat, a tym samym ogrzewanie. Zbudziło mnie zdrowe zimowe powietrze. Od razu zrobiłam sobie kawkę( znaczy pseudo kawkę, piję tylko Inkę :)), włączyłam TV i stwierdziłam, że trzeba dokończyć tackę. Przez to, że ostatni tydzień był pierwszym po urlopie to powrocie byłam padnięta. Niestety człowiek bardzo szybko przyzwyczaja się do laby, a potem ciężko wrócić z powrotem do pracowych obowiązków.
W czasie ozdabiania tacki okazało się, że gra Radwańska, więc obudziłam mężusia i zaczęliśmy kibicować krajance. Mecz wygrany, a ja dokończyłam tackę. :D