czwartek, 7 listopada 2013

Jesiennie...

kolejny dzień przeglądania, segregowania i układania rzeczy, przewiezionych ze Szczecina. Do złożenia została jeszcze jedna komoda, ale już dawno nie widziałam tylu gwoździków, śrubek, śrubeczek i kołeczków do złożenia mebla o wymiarach 120x80x40cm... :D Fakt, że nie jest to mebel najwyższej klasy, ale stwierdziliśmy, że nie będziemy inwestować grubych pieniędzy w wynajęte mieszkanie. Może "lepsiejszej" klasy komody mają kilka śrubek mniej... nie wiem, i pewnie długo o tym się nie przekonam. Jest światełko w tunelu, że dzisiaj już skończę te zmagania i ciągle jestem pod wrażeniem jakim cudem na 40m2 zmieściliśmy tyle przeróżnych elementów. Jeszcze muszę tylko znaleźć odpowiedni kącik dla moich robótek. 
Jeszcze w Szczecinie popełniłam kilka szydełkowych robótek... :)
Czapka, którą zaczęłam jeszcze robić na jednych ze spotkań Czarnej Owcy... :/ Wczoraj czułam się tak nieswojo, że nie mogłam pójść jak zwykle do Piwnicy Kany do Czarnych Owieczek. No nic mam nadzieję, że będą wrzucać mnóstwo zdjęć na FB  to będę trochę mniej tęsknić... :)


 W zamyśle jest jeszcze szaliczek, ale jak zwykle jestem małą rozdziawą i zapomniałam zamówić więcej włóczki. Całe szczęście już paczuszka jest w drodze i będę mogła dokończyć szaliczek. 
 A poniżej jak ja to nazywam czapko-beret :) Tak siedziałam robiłam na około i wyszło właśnie to :D

 Kolej na kominy. Moje pierwsze w życiu. Nie tylko zrobione na szydełku, ale też nigdy do tej pory nie kupiłam żadnego. Pierwszy zwykły prosty, zielony, bo zieleń pasuje do rudzielców :)
 A drugi w moich ulubionych kolorach gruby i z kapturem. Ten jest wzorowany na filmiku z YouTuba. Zapraszam do skorzystania. Autorka bardzo dokładnie tłumaczy krok po kroku sposób wykonania :D

  No nic. wystarczy tej przerwy w ogarnianiu mieszkania. Przypominam o zapisach do Podaj Dalej - brakuje jeszcze 3 osób. :)

życzę słonecznego dnia
MagdaZ

niedziela, 3 listopada 2013

próba tele

Witajcie...
Ciekawa jestem co z tego mojego próbowania wyjdzie. Nowy telefon, w końcu po ludzku działa na nim internet,wiec pomyślałam,że spróbuje napisać próbny post. Nie wiem tylko czy będę mogła załączyć jakieś zdjęcia, jeszcze nie do końca opanowałam obsługę tego ustrojstwa... Długi weekend powoli się kończy, a od jutra ciezka praca z rozpakowywaniem i urządzaniem nowego tymczasowego kata. Czesc rzeczy pójdzie out chyba zastosuje metodę Perfekcyjnej Pani Domu 3xP....
ale zanim to nastąpi pójdziem na spacerek do lasu, może znajdziemy jakiegoś grzybka, może zrobię kilka fotek jesieni, bo w tym roku trochę się  pod tym względem zaniedbalam... A Wy jakie macie plany na niedziele???
Pozdrawiam
Magda

ps. Przypominam o zapisach do Podaj dalej :-D

środa, 30 października 2013

Szczecińskie wyjazdowe PODAJ DALEJ ;)

Witajcie...
już pakuję ostatnie rzeczy... biurko w pracy wysprzątane czeka na nowego właściciela. A ja w końcu zabrałam skitrane w szufladzie paczki od dziewczyn u których zapisałam się na PODAJ DALEJ. Paczki przyszły już jakiś czas temu, ale oczywiście schowałam je przed światem tak, żeby nikt ich nie znalazł.... zawsze jak coś tak schowam, to najczęściej jestem pierwszą osobą, która nie może właśnie tych rzeczy odszukać.
Przepraszam dziewczyny, że tyle to trwało, ale w końcu mogę pochwalić się prezencikami od Was.

Oto co otrzymałam od dziewczyn:
Od Ani z bloga uolinki.blogspot.com





a od Kingi z bloga http://dekupagekinii.blogspot.com


Bardzo dziękuję dziewczynom za przesłane cudowności :D

Zgodnie z zasadami Podaj Dalej ogłaszam Szczecińskie wyjazdowe PODAJ DALEJ. Zapraszam sześć pierwszych osób do zgłoszenia się do zabawy i jednocześnie przypominam, że po otrzymaniu niespodzianki należy ogłosić zabawę u siebie na blogu i przygotować niespodziankę dla kolejnych osób w ciągu 365 dni.

Ostatnie pozdrowienia ze Szczecina :)
Magda

wtorek, 29 października 2013

ostatnie dni w Szczecinie...

Szybko zleciały te ostatnie tygodnie w Szczecinie. Już pojutrze zabieram ostatnie rzeczy i wyruszam na drugi koniec Polski. Nowe miejsce nowe przygody...  No ale za Szczecinem napewno jeszcze nie raz zatęsknię. Szczególnie za środowymi spotkaniami z Czarnymi Owcami. Gdzie panuje super atmosfera, można się wielu rzeczy nauczyć i naprawdę zażyć dużej dawki humoru :D Gorąco wszystkim polecam,w każdą środę o 18.00 w Piwnicy Kany.
A poza pakowaniem, ogarnianiem mieszkania i załatwianiem ostatnich rzeczy w biurze udało mi się w końcu wysłać paczki do dziewczyn za udział w Candy.
Do Pstro poleciała paczuszka o taka:

 A do Gowindy:



Mam nadzieję, że dziewczynom paczuszki przypadną do gustu. Zdjęcia niestety nie są najlepszej jakości , robiłam je komórką, bo mój aparacik jest już w nowym miejscu i dzielnie na mnie czeka :)
Dobrej nocy
Magda

niedziela, 29 września 2013

ostatnie tygodnie w Szczecinie....Podsumowanie Candy

Witajcie, 
mam nadzieję, że teraz przysiądę i zacznę porządkować swoje zaległości... w ciągu ostatnich tygodni w moim życiu zaszło mnóstwo zmian, a jeszcze więcej przede mną. W listopadzie czeka mnie mega przeprowadzka, już jestem tym przerażona, bo wszystko będzie na mojej małej główce. Niby mieszkamy w wynajętym mieszkaniu, i nie musieliśmy kupować mebli, ale wszystkich pozostałych rzeczy jest całe mnóstwo. Głowa boli mnie już na samą myśl o pakowaniu :/
W pracy koniec kontraktu, więc też wszyscy starają się, żeby jak najszybciej przygotować całą dokumentację i całkowicie zakończyć kontrakt, ale pracy jest od groma.
Ale największą niespodzianką jest fakt, że nasza rodzinka się powiększy. :) Jestem z tego powodu przeszczęśliwa :) jeszcze kilka miesięcy, a ja już nie mogę się doczekać :D

A teraz w końcu podaję wyniki CANDY :D

pozdrawiam
i życzę miłej niedzieli :D