poniedziałek, 6 stycznia 2014

i jak tu nie dostać oczopląsu.... ? :)

Pozostało 10 tygodni do narodzin Synka. Z jednej strony czasu jest sporo, ale każdy dzień ucieka tak szybko, a do kupienia jeszcze tyle rzeczy. Począwszy od łóżeczka i wózka , a skończywszy na pampersach. A w sklepach można dostać totalnego oczopląsu. Po Nowym Roku wybraliśmy się z moim M. do sklepów w celu wybrania rzeczy dla Małego. Już od wejścia do jednej z hurtowni art. dziecięcych witały nas całe setki kolorowych zabawek, ubranek, łóżeczek, materacyków,pościeli, wózków itp. Normalnie nie wiedziałam, w którą stronę się patrzeć. :D Oczy chodziły mi prawo-lewo, lewo-prawo. W głowie lista rzeczy do kupienia nagle znacząco się wydłużyła, bo przecież wszystko napewno się przyda... nawet grający stoliczek... :)
Całe szczęście był ze mną mój głos rozsądku- M. Dzięki temu nie spędziliśmy w tym jednym sklepie całego dnia, bo ja mogłabym tam chodzić i chodzić, i pewnie wybrałabym mnóstwo rzeczy, które Małemu by się przydały... ale za kilka lat... Szczerze mówiąc myślałam, że mnie to wariactwo przyszłej mamy nie ogarnie. W końcu lista rzeczy potrzebnych przygotowana, a im bliżej do rozwiązania, tym w mojej główce pojawia się ich coraz więcej i więcej... a może to taka reakcja na stres... bo przecież to będzie moje największe wyzwanie w 2014r, a potem w kolejnych latach, żeby dobrze wychować tego małego Brzdąca... Jutro podejście do zakupów nr 2....
Może macie jakieś rady dla Początkującej Przyszłej Mamy- jak nie dać się zwariować w tym wszystkim??? Może jakaś literaturka??

A ta animacja mnie po prostu urzekła.....


Może wiecie co to za podkład muzyczny???

trzymajcie się cieplutko
Magda Z

wtorek, 31 grudnia 2013

W Nowych Majtkach w Nowy ROK ;D

Kilka lat temu, kupując w jednym z białostockich sklepów rajstopy (bo oczywiście obudziłam się w ostatniej chwili, bo jak zwykle myślałam o wszystkim innym, a nie o nich) usłyszałam, rozmowę między klientką, a sprzedawczynią. Panie namiętnie debatowały o różnych przesądach związanych z Sylwestrem i witaniem Nowego Roku. 
Jeden z nich mówił, że aby zapewnić sobie szczęście i pomyślność to należy Nowy Rok przywitać w nowych majciochach. W pierwszej chwili pomyślałam, że to dobry chwyt marketingowy. Jeszcze na koniec roku sprzedawczyni opchnie kilkanaście par majtek, ale po chwili zastanowienia.... Czemu nie... w końcu szczęściu trzeba pomagać... skoro i tak stroimy się kupując nowe kreacje, idąc do fryzjera, kosmetyczki itp., aby Nowy Rok przywitać z HOOKIEM, to czemu nie kupić nowych majtek... no i tak właśnie od tych kilku lat, co roku na Sylwestra robię zakup nie tylko dla mnie,ale i dla mojego M. tak na wszelki wypadek.... napewno nie zaszkodzi, a może pomoże... kto wie...
A Wy macie jakieś przesądy na Nowy ROK???


(zdj. wspomnienie ze Szczecina, festiwal sztucznych ogni)

a w nadchodzącym Roku życzę Wam wszystkiego co najlepsze, spełnienia marzeń, mnóstwa weny twórczej. Aby ludzie doceniali Wasze rękodzieło, ile wymaga włożenia pracy, serca i części duszy każdej z Was. 
Życzę Wam Szampańskiej Zabawy do BIAŁEGO RANA :*****

Magda Z

niedziela, 29 grudnia 2013

Święta... święta i po świętach....

Niestety święta już się skończyły. Było pysznie, brzuszki wszystkim urosły, ale tylko ja mam wymówkę i nie muszę mieć z tego powodu wyrzutów sumienia (przynajmniej do marca) :D . Oczywiście wszyscy byli bardzo grzeczni i w tym roku nikt nie dostał rózgi. :) Miałam kilka dni mega lenistwa robótkowego, a raczej moje szydełko zostało zarekwirowane na ten świąteczny czas. Ale od wczoraj wzięłam się za siebie i nadrabiam zaległości. Jeszcze przed świętami wysłałam część paczek z PODAJ DALEJ:
Do Ani R.


Mam nadzieję, że paczuszki dotarły do dziewczyn przed Świętami :) 

A po wczorajszy dzień dostarczył nam mnóstwo wrażeń. Mój M. wpadł na genialny pomysł zrobienia ogniska. Pogoda ku temu była super i oczywiście nie zabrakło kiełbasek. Kto by pomyślał, że 28.12. będzie tak cudowna pogoda tym bardziej, że 3 tygodnie wcześniej było o -----> TAK







A Wam jak mija ten poświąteczny czas???
Pozdrawiam cieplutko
MagdaZ


czwartek, 12 grudnia 2013

gwiazdkowa inspiracja :D

Wczoraj natrafiłam na tutorial w wykonaniu Magdy z bloga Babskie. Jak tylko zobaczyłam te prześliczne gwiazdki od razu postanowiłam też sobie takie sprawić. I oto są:


teraz muszą tylko wyschnąć i może siostrzenica część pomaluje wg własnego uznania. :D

A sposób wykonania znajduje się ----> TU
Na blogu u Magdy można naprawdę znaleźć mnóstwo inspiracji i cudownych rzeczy. Zachęcam do zaglądnięcia tam.
Pozdrawiam
MagdaZ

Bo Czarną Owcą zostaję się na zawsze :)

No właśnie Czarna Owca chyba mnie prześladuje, albo to wszystko spowodowane jest tęsknotą za środowymi spotkaniami. Otóż jak tylko weszłam do sklepu z tkaninami i zobaczyłam materiał w ten cudowny wzorek wiedziałam, że muszę go kupić :) I tak oto popełniłam dwie poszewki. Wiem, że to nie jest mistrzostwo świata, ale jak na kogoś kto dopiero zapoznał się z obsługą maszyny wyszło całkiem, całkiem... tak więc teraz całe stadko towarzyszy mi codziennie... :D


Wiem, że Czarne Owce jak co roku przygotowywały prezenciki dla dzieciaczków ze Szczecińskiego Hospicjum. Więcej o ich inicjatywach można przeczytać na blogu u Anko a także na FB.  Serdecznie zachęcam do zostania Czarną Owcą :)

A jak Wam idą świąteczne przygotowania??? Ja dzisiaj otworzyłam pudełko z piernikami, które upiekłam już kilkanaście dni temu. Były szczelnie zamknięte, żeby nie chłonęły wilgoci, ale czas najwyższy na ich przyozdobienie :)

Pierniczki upiekłam z przepisu, który znajdziecie o TU :)

A na koniec jeszcze mój pierwszy baktus :) Taki różowiutki, landrynkowy, ale w końcu kobiety w ciąży mają różne zachcianki :D


(jakość zdjęć średni, bo dzisiaj jest naprawdę szaro, buro i ponuro :( )
Trzymajcie się cieplutko :)
MagdaZ