Witajcie,
czwartek, 29 stycznia 2015
Gruszki w winie (Kulinarne Czwartki -4 )
poniedziałek, 26 stycznia 2015
Kocyk dla Michasia :)
Witajcie,
W pierwszej kolejności bardzo dziękuję za to, że do mnie zaglądacie i pozostawiacie tak miłe komentarze :D od razu mam więcej sił do szydełkowania :D
Dzisiaj podzielę się z Wami kocykiem, który wykonałam dla pewnego małego przystojniaka. Brzdąc chociaż ma dopiero 3 mce bardzo dużo już przeszedł w swoim krótkim życiu. Jeszcze kiedy był w brzuszku mamusi planowałam zrobienie tego kocyka. Kocyk wykonałam jednym z moich ulubionych wzorów. Bardzo prosty, ale ponadczasowy. Bazą były 2 granny square (kwadraty babcine). Następnie połączone razem, aby uzyskać prostokątny kocyk :) Wybrałam cieniowaną włóczkę Mimoza Baby 100% akryl, ponieważ jest pięknie cieniowana. To połączenie odcieni niebieskiego i fioletu,a także ecru.
Wymiary kocyka to ok. 70x90cm, więc powinien bez problemu pasować do wózeczka :)
Na kocyk zużyłam 4 motki melanżu ( z ostatniego zostało ok. 1/3) i pół 1 motka białego BonBon'a, a robiłam szydełkiem 4 mm.
Jak myślicie spodoba się małemu Brzdącowi???
Zdjęcia takie sobie, bo mój aparacik w naprawie :(
Pozdrawiam
MagdaZ
W pierwszej kolejności bardzo dziękuję za to, że do mnie zaglądacie i pozostawiacie tak miłe komentarze :D od razu mam więcej sił do szydełkowania :D
Dzisiaj podzielę się z Wami kocykiem, który wykonałam dla pewnego małego przystojniaka. Brzdąc chociaż ma dopiero 3 mce bardzo dużo już przeszedł w swoim krótkim życiu. Jeszcze kiedy był w brzuszku mamusi planowałam zrobienie tego kocyka. Kocyk wykonałam jednym z moich ulubionych wzorów. Bardzo prosty, ale ponadczasowy. Bazą były 2 granny square (kwadraty babcine). Następnie połączone razem, aby uzyskać prostokątny kocyk :) Wybrałam cieniowaną włóczkę Mimoza Baby 100% akryl, ponieważ jest pięknie cieniowana. To połączenie odcieni niebieskiego i fioletu,a także ecru.
Wymiary kocyka to ok. 70x90cm, więc powinien bez problemu pasować do wózeczka :)
Na kocyk zużyłam 4 motki melanżu ( z ostatniego zostało ok. 1/3) i pół 1 motka białego BonBon'a, a robiłam szydełkiem 4 mm.
Jak myślicie spodoba się małemu Brzdącowi???
Pozdrawiam
MagdaZ
czwartek, 22 stycznia 2015
Pieczona kaczka z jabłkami (Kulinarne Czwartki -3)
Witajcie,
Czy wypróbowałyście już któryś z przepisów??? W tym poście zaproponuję Wam pieczoną kaczkę. Od jakiegoś czasu coraz częściej pojawia się na polskich stołach. Jeszcze kilka lat temu w sklepach pojawiała się głównie w okresie świątecznym. Obecnie w supermarketach można ją kupić praktycznie przez cały rok. Tym razem kupiona była kaczuszka mrożona, więc proces przygotowania wydłużył się o rozmrożenie :)
Oczywiście bardzo pomagał mi mój Mężulek, który osobiście faszerował, i zszywał kaczuchę :D
Oczywiście bardzo pomagał mi mój Mężulek, który osobiście faszerował, i zszywał kaczuchę :D
niedziela, 18 stycznia 2015
I znowu Czapeczkowo :D
Witajcie,
Jak Wam mija dzisiejszy dzionek?? u nas pracowicie. Mężulek na budowie pompuje wodę, bo niestety troszkę jej naszło do naszej piwnicy. Ale to wszystko spowodowane jest jeszcze brakiem izolacji, którą zrobimy na wiosnę albo bliżej lata. Ciągle zastanawiamy się nad wznowieniem robót, ale jeszcze poczekamy tydzień może dwa i zobaczymy jak się ta pogoda utrzyma. Połowa stycznia a ja już wiem, że ten rok będzie bardzo pracowity :) Szkrab stawia coraz więcej kroczków, oczywiście najchętniej chodzi w okół stolika (ławy) przez co już kaweczki przy nim nie można wypić, bo inaczej wyląduje na podłodze. :D A dzisiaj prezentuję Wam kolejne czapeczki. Sporo leżały, bo nie mogłam zebrać się w sobie i dorobić do nich pomponików.
Jak Wam się te podobaja???
czwartek, 15 stycznia 2015
Szaszłyki wieprzowo-warzywne ( Kulinarne Czwartki 2)
Witajcie,
Dzisiaj kolejna odsłona z cyklu Kulinarne Czwartki. Tym razem chciałam Wam zaproponować szaszłyki z wieprzowo-warzywne. Proste w przygotowaniu, a śmiało mogą zastąpić tradycyjnego schaboszczaka :D Ja szaszłyki robię z różnych mięs. Często z tego co akurat mam pod ręką czy też w zamrażalce. Ostatnie szaszłyki to połączenie karkówki, szynki i różnych kolorowych warzywek. Podobno człowiek przede wszystkim je oczami, więc niech szaszłyki będą kolorowe. Tym razem szaszłyki pomagał mi nabijać mój Mężulek :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)