Obecnie jestem w krainie czapeczek... powstało ich dość sporo, ale nie miałam czasu wszystkiego powstawiać tyle się u mnie działo. Czapeczki zostały zrobione dla mojej koleżanki z pracy, która obecnie spełnia się troszkę w innej dziedzinie niż dotychczas. Chodzi tutaj o fotografię dziecięcą :)
Powstały dla niej takie oto czapeczki i komplety :D
Pssssst.... a jak Wasze postanowienia Noworoczne??? Listy zrobione???
Ja mam kilka sztandarowych punktów( pewnie pokrywają się z postanowieniami innych kobietek :D) , ale też postanawiam, że będę nadrabiać zaległości w prowadzeniu bloga. Zdjęcia robótek porobione czekają na posegregowanie i wstawienie na bloga.
Jednakże w Nowym Roku postanowiłam na dodatkowe wyzwanie, tym razem kulinarne. Lubię gotować, podobno nawet nieźle mi to wychodzi, dlatego postanowiłam się tym podzielić. Przepisy będą pojawiać się cyklicznie co czwartek.
Potrawy proste, bo kuchnia jest prosta jak wkłada się w nią serce... :D
mam nadzieję, że może wypróbujecie przepisy.
Zachęcam do komentowania i opiniowania, bo to dodatkowo motywuje do działania :D
Witajcie,
Nowy Rok się zaczął, i od razu nasuwają się myśli co przyniesie.
Mam nadzieję:
-że te dobre chwile przeważą nad tymi złymi,
-że uśmiechu na twarzy będzie więcej niż smutku,
-że zdrowie będzie dopisywało przez cały Rok,
-że szczęście nie opuści ani na chwilę,
-że pomyślność będzie dopisywać na okrągło,
-że wena twórcza ani na chwilkę nie odstąpi na krok...
Właśnie tego wszystkiego Wam i sobie życzę w tym Nowym Roku 2015. :*
Jak minęły Wam Święta??? Mi strasznie szybko, ale jak to mówią wszystko co dobre szybko się kończy. Szkoda tylko, że pogoda nie dopisała i padało...ale za to teraz, zima nadrabia. Śnieżek prószy, jest go coraz więc, i dobrze, niech dzieciaki mają zabawę. Sama pamiętam jak specjalnie wylewało się wodę na górkach, żeby była porządna ślizgawka ;D a potem to zjeżdżanie i polerowanie do tzw. masełka :D to była radość... nie wiem czy dzieci dalej tak robią, ale jedno jest pewne ja Szkrabowi napewno pokażę ten sposób oczywiście w odpowiednim czasie :D
W ogóle cały ten rok minął mi w zawrotnym tempie. Ciąża, poród, najcudowniejszy pożeracz czasu, mniej szydełkowania, rozpoczęcie budowy własnego kąta, przeprowadzka (pomieszkiwanie u rodziców i na kartonach ;D) w końcu odpoczynek i nadrabianie czasu z mężulkiem (ma dłuuuugi urlopik) i czekanie na kolejną przeprowadzkę. Przez to miałam mało czasu na prowadzenie bloga, ale mam postanowienie na Nowy Rok, nie obijać się w pisaniu ;D oczywiście to jedno z wielu moich postanowień.
A Wy macie jakieś postanowienia Noworoczne??? Jaki był dla Was ten mijający Rok???
Puk... puk....
jest tam kto??? dziękuję, wszystkim, którzy zaglądają do mnie :D
Po raz kolejny miałam długą przerwę i znowu wiele się u mnie działo... kolejne pakowanie kartonów... kolejna przeprowadzka.... rozpoczęcie budowy własnego kąta.... ciągła bieganina z tym związana... ale satysfakcjonująca... i oczywiście to co najważniejsze ciągłe podziwianie mojego małego Szkraba. :D
Mały, cudowny Człowieczek, który wypełnia każdą chwilę czasu. Za chwilę skończy 9mcy, ma 6 ząbków, zaczyna chodzić i coraz więcej łobuziakować. Dzięki temu co chwilę się śmiejemy, bo jego mały śmieszek jest zaraźliwy. :D ale tak jak wcześniej pozwala mamie od czasu do czasu troszkę poszydełkować... :D
Na święta powstało kilka bombek, dosłownie 5szt. Pierwszy raz robiłam ozdoby choinkowe, a dodatkowo raczej wolę grubsze szydełka...
a to schemaciki do nich :)
A u Was jak przebiegają przygotowania do Świąt???
Pozdrawiam
MagdaZ